|
11.07 Piątek - start: 10.40
Dzień obudził się pogodny. Udało się doszuszyć mokre rzeczy. Pierwszy „rzut oka” na sprzęt - brak powietrza w kole przyczepki. Tak, że na początek wymiana dętki w przyczepce. Wbite szkło w oponę. W takim przypadku, a jest to malutki kawałeczek, który nie powoduje od razu ucieczki powietrza, ale powoli w czasie jazdy przebija się przez dętkę i ostatecznie robi małą dziurkę, a powietrze ucieka powolutku. Nie od razu to widać, ale rano jest „kapeć”. Z tego też powodu późniejszy wyjazd.
Potem głównie lasy.
Biłgoraj - duże miasto powiatowe. Drobna sprawa do załatwienia w urzędzie. Potem trzeba było znaleźć sklep i kupić nową oponę i zapasową dętkę do przyczepki. W miarę upływu, dzień zrobił się pochmurny i chłodny, a nawet pokropiło.

MOR w Biłgoraju przy obwodnicy miasta
Dzień dobiegł końca. Trzeba poszukać noclegu. Chcę się spytać o możliwość zanocowania na terenie leśniczówki we wsi Ciosmy. Oprócz bramki wszysto zamknięte na „głucho”, gospodarza brak. No, więc po cichu na zapleczu namiocik i spać. Wieczorem jeszcze trochę pokropiło.
Stop 17.50 Przebieg: 54,24 km
Link: Dzienny przebieg trasy
poprzedni dzień początek dzień następny
|