MIM
Izabella i Marek


Kontakt:
marek[at]mim.cieszyn.pl
Dzień pięćdziesiąty pierwszy

16.07 Środa - start: 11.00

Rano wcześnie deszcz. Skończył się ok 9.30. Potem suszenie, jedzenie, a start dopiero ok. 11.00. Po drodze dwa razy deszcz. Trzeba było przeczekać w jakimś ukryciu. Potem pogoda się poprawiła. Huta Złomy i kolejna „ławeczka”.


Kolejna ławeczka - Huta Złomy

W okolicy Huty Złomy znajdują się źródła rzeki Tanwi. W zasadzie nie ma konkretnego źródła, a rzeka wypływa z bagien. Tanew ze swoimi meandrami i „szumami” jest jedną z atrakcji Roztocza. Są na niej organizowane spływy kajakowe.

Po drodze poustawiane tzw, krzyże bruśnieńskie, głównie z XIXw. Są to charakterystyczne kamienne krzyże wykonywane w warsztatach kamieniarskich miejscowości Brusno(dzisiaj Nowe Brusno, Stare Brusno i Polanka Horyniecka), ustawiane były jako wotywne i dziękczynne (np. z okazji zniesienia pańszczyzny).


Krzyż bruśnieński w Polance Horynieckiej

Horyniec Zdrój. Senne, małe, zdrojowe miasteczko.
       Dalej Radruż. Zespół cerkiewny z XVII i XVIIIw. Wejście płatne.

Poza tym pola i lasy. Zaczynają się pagórki. Okolice ładne.

Huta Kryształowa - mała woiska o ciekawej historii. To tu w XVIII wieku, prawdopodobnie w miejscu dzisiejszych zabudowań starej gorzelni, istniała huta szkła, manufaktura, produkująca różne wyroby ze szkła kryształowego znane w kraju i Europie. To od niej dzisiejsza nazwa wsi.

Nocleg na MOR Krowica Hołodowska. Do późnej nocy i od wczesnego ranka słychać klekotanie bocianów. Zresztą, klekot bocianów towarzyszył mi od początku GreenVelo, a najwięcej na Podlasiu.


MOR Krowica Hołodowska

Stop 18.00 Przebieg: 50,37 km

Link:  Dzienny przebieg trasy


poprzedni dzień    początek    dzień następny