MIM
Izabella i Marek


Kontakt:
marek[at]mim.cieszyn.pl
Dzień trzydziesty

25.06 Środa - start: 8.45

Do Wizny jako tako. Potem zaczęło padać, ale przelotnie i do tego silny wiatr. Na Narwi most w remoncie, a to droga krajowa. Potem, za mostem wjazd w leśne i polne drogi. Katastrofa! żadnego utwardzenia, grząski piasek przez kilka kilometrów. Nie da się ani jechać, ani pchać, można jedynie ciągnąć tak, jak się ciągnie opornego wołu albo osła!. Potem już lepiej, ale jeszcze szutrówki.

W Górze Strękowej rozbity ciężki schron bojowy. Pomnik upamiętniający obronną Bitwę pod Wizną z września 1939r. W Strękowej Górze (dwa różne miejsca) powrót na szlak GV.

Tykocin to stare miasto. Było własnością Hetmana Stefana Czarnieckiego. Jak w większości starych miast też i w Tykocinie była dawniej duża społeczność żydowska. Pozostały po nie stare kirkuty(cmantarze) i czasem trochę zabytków. W Tykocinie zachowała się synagoga. Po odrestaurowaniu, obecnie nie służy obrzędom religijnym, a została zamieniona w muzeum.


Wnętrze synagogi w Tykocinie

Zaraz po wyjściu z synagogi zaczął padać deszcz i uziemił mnie w mieście. Czekanie na poprawę pogody nic nie dało. Trzeba było zostać na noc. Z przymusu spanie na ławce w MOR.


MOR w Tykocinie

MOR-y w Podlaskiem już inne niż w Warmińsko-Mazurskiem. Poprzednie były obszerne, osłonięte co najmniej z trzech stron, szeroko zadaszone i miały pod dachem wielki stół. W Podlaskiem są wprawdzie zadaszone, ale nie tak szeroko, osłonięte tylko z dwóch stron, a stolik jest na zewnątrz. Ławki są, ale wąskie. Fakt, że mają służyć do siedzenia, a nie do spania...

Stop ok. 16.00 - przebieg: 44,46km

Link:  Dzienny przebieg trasy


poprzedni dzień    początek    dzień następny