|
27.06 Piątek
Dzień odpoczynkowy i gospodarczy. W południe dojazd przez całe miasto do warsztatu i wymiana koła. Musiałem skorzystać z warsztatu z powodu braku specjalistycznych narzędzi konkretnie tzw, „bacika” do zdjęcia kasety. Jeszcze kiedyś będzie mi potrzebny, ale o tym w odpowiednim opisie, a konkretnie w Kielcach. Podstawowe mam zawsze ze sobą i w zasadzie wszystkie pozostałe naprawy mogę wykonać samodzielnie.
Potem trochę pozwiedzać miasto. Żeby dokładniej zwiedzić Białystok trzeba by na to poświecić wiele dni a nawet tygodni. A więc trochę centrum, Rynek i przejeżdżane ulice, a przy Rynku „parasolkowa ulica”.

Ciekawostka - parasolkowa ulica
Zamiast tradycyjnych monotrawników w wielu miejscach w mieście są wysiane kwietne łąki, co bardzo urozmaica widok, a jednocześnie daje schronienie i pożytek wielu gatunkom owadów.

Białostockie kwietne łąki w mieście
I jeszcze coś zjeść... Polecam sieć bister „Grodno” gdzie można zjeść smacznie, dostatecznie i niedrogo. Potem jeszcze jakieś zakupy. Po powrocie na camping mała przepierka i można się układać do spania.
W nocy jakaś impreza w części hotelowej do drugiej godziny.
Przebieg w mieście - ok. 28 km
poprzedni dzień początek dzień następny
|